Nie każda decyzja, która daje wzrost, buduje firmę
Można zwiększać sprzedaż i jednocześnie rozbijać konstrukcję firmy. Dojrzała strategia zaczyna się od umiejętności odróżnienia świadomej korekty kursu od utraty własnej trajektorii.
Jakiś czas temu prowadziłam seminarium o czymś, co nazywam wahadłem deficytu czasu, i o tym charakterystycznym stanie, w którym bardzo wielu przedsiębiorców funkcjonuje dziś praktycznie bez przerwy, nawet jeśli z zewnątrz wygląda to jak dobrze działający biznes.
Pisałam o tym poczuciu, że trzeba szybciej, więcej, mocniej, że ciągle czegoś jest za mało, że trzeba reagować natychmiast, bo inaczej coś nam ucieknie, klienci znikną, konkurencja nas wyprzedzi.
I im dłużej obserwuję firmy — zarówno swoje własne decyzje na przestrzeni lat, jak i decyzje kobiet, z którymi pracuję — tym mocniej widzę, że największy problem tego mechanizmu nie polega nawet na samym zmęczeniu, chociaż ono oczywiście prędzej czy później się pojawia.
Problem polega na tym, że po pewnym czasie ten stan zaczyna wpływać na sposób podejmowania decyzji strategicznych, a wtedy biznes bardzo powoli, niemal niezauważalnie, zaczyna tracić kierunek. 🧭
Jeśli żyjesz w ciągłej presji wyniku, bardzo łatwo zacząć budować firmę wyłącznie pod to, co ma zadziałać teraz:
Ponieważ daje to natychmiastowy efekt. I żeby była jasność — bardzo często te decyzje naprawdę działają i dają sprzedaż. Co więcej, bardzo często poprawiają obrót.
Jednak kiedy z pojedynczych reakcji zaczyna budować się cały model funkcjonowania firmy, to w pewnym momencie przedsiębiorca przestaje już realizować własny kierunek, a zaczyna wyłącznie reagować na kierunki zewnętrzne.
Firma nie traci kierunku podczas jednej wielkiej decyzji
Nie widzisz tego jednak od razu. To raczej seria drobnych decyzji, które pojedynczo wydają się logiczne, jak na przykład:
Kolejna promocja.
Kolejna zmiana kierunku komunikacji.
Kolejny produkt „bo teraz się sprzedaje”.
Kolejna grupa docelowa.
Kolejna próba dostosowania się do tego, co akurat działa u innych.
I nagle okazuje się, że firma, która miała swoją trajektorię, zaczyna dryfować.
Świadoma korekta kursu
Nadal wiesz, dokąd płyniesz. Zmieniasz trasę, tempo albo rozwiązanie, ponieważ zmieniły się warunki.
Utrata trajektorii
Kolejne decyzje wynikają już tylko z presji czasu, wyniku i rynku, a nie z kierunku firmy.
A przecież czym innym jest świadome ominięcie sztormu, a czym innym całkowita utrata kursu. ⛵ Jeśli płyniesz przez trudniejszy odcinek, bo rynek się zmienia czy też sytuacja gospodarcza wymusza korekty, to oczywiście czasem trzeba zmienić trasę, zwolnić, czasem trzeba wejść w inne rozwiązania, ale strategiczne zarządzanie polega właśnie na tym, że mimo tych zmian nadal wiesz, dokąd płyniesz.
Natomiast ogromna część firm po pewnym czasie przestaje już podejmować decyzje z poziomu kierunku i zaczyna podejmować je z poziomu presji czasu, presji wyniku, presji rynku i presji tego, żeby „już teraz” coś się wydarzyło.
I właśnie dlatego tak wiele biznesów z zewnątrz wygląda na rozwijające się, podczas gdy wewnątrz zaczynają tracić spójność, przewidywalność i odporność.
Można zwiększać obrót i jednocześnie rozbijać konstrukcję firmy.
Można rosnąć przychodowo i jednocześnie tracić zdolność utrzymania jakości.
Można generować więcej sprzedaży, a jednocześnie coraz bardziej oddalać się od życia, które ten biznes miał przecież wspierać.
Wynik miesiąca to jeszcze nie przyszłość firmy
I myślę sobie, że to jest jeden z największych problemów dzisiejszego sposobu prowadzenia firm, ponieważ zostałyśmy nauczone myślenia w bardzo krótkiej perspektywie. Zatem liczy się wynik miesiąca, najdalej kwartału. Liczy się najbliższa kampania i najbliższy launch usługi lub produktu.
Tylko że biznes budowany wyłącznie pod krótkoterminowy wynik bardzo często zaczyna podejmować decyzje, których długoterminowo nie jest w stanie utrzymać. A to właśnie zdolność utrzymania decyzji w czasie buduje odporność firmy.
Tu i teraz
Decyzje, które zwiększają sprzedaż
Mogą natychmiast poprawić wynik, ale nie zawsze wzmacniają konstrukcję firmy.
Długa perspektywa
Decyzje, które budują przyszłość
Tworzą strukturę zdolną utrzymać jakość, kierunek i pieniądze przez kolejne lata.
🍀 Bo są decyzje, które zwiększają sprzedaż. I są decyzje, które budują przyszłość. 🍀
I te drugie bardzo często z zewnątrz nie wyglądają efektownie. Bo to są decyzje dotyczące struktury, procesów, reputacji, jakości, przewidywalności, finansów, budowania poduszki. To te decyzje, które są odpowiedzialne za utrzymywanie standardów mimo presji, za rezygnowanie z działań, które dają szybki efekt, ale rozbijają trajektorię firmy.
Te decyzje nie zawsze dają największy wynik „tu i teraz”, ale sprawiają, że biznes po trzech, pięciu czy dziesięciu latach nadal stoi i generuje pieniądze dla właścicieli — nawet jeśli już niemal w nim nie pracują!
Dojrzałe strategiczne zarządzanie polega nie na tym, żeby nigdy nie zmieniać kierunku, ale na tym, żeby umieć odróżnić świadomą korektę kursu od utraty własnej trajektorii.
Rynek będzie się zmieniał.
Technologie będą się zmieniały.
Zachowania klientów będą się zmieniały.
Sytuacja gospodarcza będzie się zmieniała.
Natomiast firma, która ma rdzeń, strukturę i kierunek, potrafi adaptować się do zmian bez rozpadania się przy każdym większym zakręcie.
Bo można budować firmę pod najbliższy wynik. 🍀 Ale można też budować firmę, która będzie w stanie działać długo po tym, jak skończy się aktualny trend. 🍀
I myślę, że właśnie tej rozmowy potrzebuje dziś bardzo wiele przedsiębiorczyń.
✨ Biznesowe pytania mocy ✨
Z jakiego miejsca podejmujesz dziś decyzje?
- Które decyzje w Twojej firmie wynikają ze strategii, a które z presji chwili?
- W których miejscach świadomie prowadzisz własny kierunek, a w których wyłącznie reagujesz na rynek?
- Jakie działania w Twoim biznesie budują trwałość, a jakie jedynie chwilowy wynik?
- Czy Twoja firma ma dziś trajektorię… czy raczej serię kolejnych reakcji?
- I jak wyglądałyby Twoje decyzje, gdybyś budowała biznes nie na najbliższy kwartał, ale na następne 20 lat?
Audyt Konstrukcji i Kierunku
Sprawdź, które decyzje budują odporność Twojej firmy, a które rozsadzają ją od środka.
Jeżeli chcesz sprawdzić, czy Twój biznes jest naprawdę odporny na chaos i oparty na decyzjach, które pozwalają mu funkcjonować stabilnie przez lata, możesz umówić się ze mną na Audyt Konstrukcji i Kierunku.
Podczas spotkania zobaczysz, co tworzy, a co zaburza odporność Twojego biznesu, które decyzje utrzymują kierunek firmy, w jakim stanie jest jej struktura oraz gdzie trzeba ją wzmocnić lub zmodyfikować, aby mogła rosnąć bez rozbijania własnych fundamentów.